Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luca van Dalen-Moore. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luca van Dalen-Moore. Pokaż wszystkie posty

2025/04/15

[K] Luca van Dalen-Moore

Luca van Dalen-Moore In a world of algorithms and aesthetics, I choose both

40% ENTP [„Dyskutant”], 60% ENFP [„Działacz”] ósmy rok maestry years na profilu naukowo-technologicznym z lekko indywidualnym planem nauczania ● miłośnik historii sztuki ● pupil grona profesorów i personelu ● debiut na New York Bridal Fashion Week w wieku 21 lat – z kolekcją inspirowaną mechaniką zegarków i renesansowymi sylwetkami ● jego suknie były wystawiane w MoMA – w ramach ekspozycji „Soft Futures: When Fabric Thinks” ● osobisty rekord: zaprojektowanie sukni ślubnej z ponad 300 ruchomymi elementami, która zmieniała kształt w trakcie ceremonii – "z marszczonego snu w geometryczną rzeźbę" ● miniaturowe roboty do haftowania własnego autorstwa, które odwzorowują ruch ręki ludzkiej – jeden z projektów zdobył nagrodę MIT Media Lab ● poważany artykuł w Science Robotics pt. „Emotional Textiles: Soft Computing Meets Soft Tulle” – który stał się viralem na Twitterze i w środowisku fashion nerds ● przeprowadzenie TED Talk zatytułowanego: „Couture Circuits: Where Code Meets Chiffon”, który miał 2,4 miliona wyświetleń w pierwszym miesiącu istnienia ● autorstwo manifestu „Transcendentalna moda cyborgiczna”, który jest cytowany na zajęciach z futurologii i filozofii postmodernizmu ● definitywny brak uznania kompromisów między pięknem a funkcjonalnością – dlatego każdy jego projekt ma zarówno tren, jak i... port ładowania USB-C ● niepowiązany ze skandalem z 94' ● skandaliczne wyścigi samochodowe na opuszczonych lotniskach

ODAUTORSKO

Niespodzianka, w której się zakochałam. W Powiązaniach cytaty z My City - G Herbo, 24kGoldn, Kane Brown i Chase Atlantic - Moonlight. Zachęcam do przejechania się myszką po obrazkach ze wspomnianej podstrony, żeby więcej się wyświetliło :D kody zostały wzięte ze starożytnej bazy AC, trochę mojego syfu i Necromancer. Zdjęcia kolekcji należą do The Atelier Couture ‘Shakespeare in Love’, Bridal Couture Collection. Świetnie się z nim bawiłam, teraz Wasza kolej!

2025/03/01

[DODATEK] Historia

Couture, Kod i Kokieteria: Jak młody projektant z USA stworzył modowy mit przyszłości

Autor: [VOGUE Contributor]

Na jego pierwszym pokazie nie było celebrytów. Nie było też budżetu. Były za to trzy metry brokatu, poskręcany przewód od ładowarki i... spojrzenie, które miało zmienić jego życie.

Projektant mody z robotyką

Poznajcie Luca van Dalen-Moore’a – amerykańsko-holenderskiego projektanta mody couture i zarazem studenta ósmego roku robotyki, który właśnie zadebiutował na alternatywnym tygodniu mody w Los Angeles z kolekcją zatytułowaną „Heartware”. Suknie, które oddychają. Treny, które się adaptują. I jedno zauroczenie, które ponoć przyszywało się do projektu tak mocno, jak tiul do gorsetu.

„Moda to kod miłości. Ja go tylko kompiluję.” – Luca van Dalen-Moore

Van Dalen-Moore to twarz nowego pokolenia projektantów: utalentowanych, zbuntowanych i absolutnie nieprzewidywalnych. Jego matka – kuratorka sztuki w Nowym Jorku. Ojciec – holenderski specjalista od scenografii operowej. On sam od dzieciństwa dzielił czas między konstrukcje z LEGO a ręczne haftowanie kwiatów na starych obrusach.

Kolekcja Heartware

Studencki skandal haute couture

Zanim jego projekty trafiły na okładki niezależnych magazynów, Lu (jak mówią na niego znajomi) skrzyknął kilka koleżanek z wydziału inżynierii, by zaprezentowały jego suknie na prowizorycznym pokazie w garażu kampusu. Pokaz miał być kameralny. Skończyło się na 300 osobach, TikToku z 3 milionami wyświetleń i jednym sercu złamanym bardziej niż koronka na plecach modelki nr 3.

Modelka z projektu Luca na pokazie w kampusie:

– Wszystko robił sam. Rysował projekty, szył w labie robotycznym i przynosił gorące czekolady dziewczynom z grupy pokazowej. – zdradza jedna z uczestniczek.

– Była… inspiracją. Czasem najbardziej zaawansowaną technologią jest emocja. – Luca mówi z uśmiechem.

[DODATEK] Powiązania

she thought she was untouchable.
she was wrong.
REZERWACJA has always had one purpose: To do the real work of keeping the world dangerous. I thought you had the stomach for it. Looks like I was wrong.
NC
she thought she was perfect.
she was right.
Octavia has always had one purpose: To do the real work of keeping the world safe. You're falling in and out through a sunset. And I just wanna know if you're in love yet.
NC
he thought he was the best.
he was wrong.
REZERWACJA has always had one purpose: To race with me. Take me back to the city that I call my city. Where everybody knows my name.
NC

[DODATEK] Charakter FAJNIE JEST, SIEDZIMY

Luca
Fajnie jest, siedzimy.
Cykliczne rytuały miały swój urok. Miasteczko tonęło we mgle na horyzoncie, a opuszczone skrzyżowanie straszyło migającymi światłami na rdzewiejących już słupach. Samotna stacja benzynowa stała nieopodal zjazdu na autostradę, który po cichu wołał, obiecując daleką podróż. Neony przypominały tymczasem o kawie z hot-dogiem w zbliżonej cenie po obniżce jako zestaw dla dwojga. Za budynkiem stacji już rozpościerały się korony drzew; Wiadomo Czyjego Lasu. Niewyczuwalne szarpnięcie smyczy za niewidzialną obrożę można było odczuć jako upływający czas cotygodniowej przepustki. Wielu normalnych ludzi wolało tankować samochody o przyzwoitych godzinach, zamiast przebudzać pracownika stacji z odpłatnego letargu kręconego na żywo. Zestaw kamer przypominał mu trochę Big Brother. Gdy jest się świadomym łatwości, z jaką nagrywany materiał może zostać przejęty przez kogoś z zewnątrz, w mgnieniu oka zaczyna się mieć uczulenie na sprzęt w przestrzeni publicznej... Wiedza to też przekleństwo, jakie trzeba nieść na swoich barkach. Codziennie. Bez wyjątku. Pytanie go jednak o to, co tam tak naprawdę robił o tej chorej trzeciej nad ranem, często mijało się z celem. Kawa smakowała inaczej, choć Luca od zawsze wolał delektować się swoją herbatą, jaką wtedy parzył trochę na siłę w tym papierowym kubku z logo stacji. Sylwetka fizycznej zjawy krążyła więc uparcie po asfalcie na deskorolkach; zarówno tej długiej (Longboard), jak i krótkiej (Cruiser), w zależności od kaprysu. Niby van Dalen — Moore szukał weny, ale zdezelowane szkicowniki i notatniki leżały dalej nietknięte na fotelu pasażera razem z innymi fantami, w tym ostatnimi wydaniami Vouge’a czy też czasopismami naukowymi. Jeden z kasjerów nieudolnie próbował kilka razy go przepędzić z odlanej, podwyższonej rampy dla dostawczaków, po której skakał sobie w najlepsze, jakby tak naprawdę wcale nie był studentem legendarnej uczelni, tylko tutejszym grafficiarzem od siedmiu boleści. Jeden z budynków miasteczka miał już na fasadzie dzieło w stylu Banksy’ego ze szczurem w poliestrze, który kichał na dzisiejszy konsumpcjonizm. Słabo mu wychodziło udawanie książątka po tym, jak nauczył się surfować na Hawajach, a potem bić się pod barami jak zwykły ulicznik. Z zarostem wyglądał na starszego szaleńca o zabieganym wzroku, szukającym czy udało mu się rozbawić wszystkich zebranych kolejnym żartem wyjętym z rękawa. Spokojnie, miał ich jeszcze mnóstwo w zapasie. Zasadniczo nikt nigdy jednak tak się nie pławił we wschodach słońca, podczas których lubił tańczyć do muzyki z radia przy otwartych drzwiach odnowionego burgundowego mustanga GT z 66’, jakiego dach można było ściągać w dół.